Bezpośrednie rysowanie ołówkiem - stopa i plecak.

. sobota, 13 lutego 2010
  • Agregar a Technorati
  • Agregar a Del.icio.us
  • Agregar a DiggIt!
  • Agregar a Yahoo!
  • Agregar a Google
  • Agregar a Meneame
  • Agregar a Furl
  • Agregar a Reddit
  • Agregar a Magnolia
  • Agregar a Blinklist
  • Agregar a Blogmarks

Kolejna dziwaczna metoda samo motywacji - blog! hah...

Moja powykręcana, krótka i gruba stopa oraz gęsty na niej włos to wdzięczny temat do rysunku. Nadal nie wiem jak rysować efektywnie takie gęste włosy, którym mimo wszystko daleko do bycia futrem... Jakaś godzina mojego życia na to plus kilka rysunków nie wartych pokazywania.



I plecak. Jak spadł, tak wyszedł.



Jako radio przygrywało mi alterkino.org, a dokładniej "Ciesz się biedą" Renzo Martensa i "Wrogowie rozumu" Richarda Dawkinsa. Dziwaczna sytuacja, oto siedzę ja, obcując z cudzym (Martens) przekazem okupionym cierpieniem niewinnych i rysuję własną stopę. Jak z Gombrowicza "i oto, co zostało poczęte z męką całkowitą i zupełną, przyjęte zostaje nad wyraz cząstkowo, pomiędzy telefonem i kotletem." (Ferdydurke s.70) Chyba by się nie obraził, że z tekstu o cząstkach i wyrywaniu począstkowałem i wyrwałem. Sytuacja tym dziwniejsza, że siedzę w domu, objadam się i zakładam bloga, żeby ruszyć dupę do systematycznej  pracy, a gdzieś tam istnieją ludzie pracujący ciężko całe dnie, by móc wyżywić umierające dzieci... hmm

Za to Dawkins jest dziwaczny. Kolejny przykład nagrania, które przekonuje przekonanych i zniechęca pozostałych.Ujęcia w tym filmie są bardzo ciekawe, niemalże  udaje się nimi bronić tezy, że świat i bez udziwnień jest piękny. Niemalże... bo, jak na ironię, są one mocno przesaturyzowane, podkręcone i sztucznie... czyżby jednak prawdziwy świat nie był taki ciekawy dla widza? :D).

Related Posts with Thumbnails