Bezpośrednie malowanie akrylami - kwiaty w butelce.

. czwartek, 25 marca 2010
  • Agregar a Technorati
  • Agregar a Del.icio.us
  • Agregar a DiggIt!
  • Agregar a Yahoo!
  • Agregar a Google
  • Agregar a Meneame
  • Agregar a Furl
  • Agregar a Reddit
  • Agregar a Magnolia
  • Agregar a Blinklist
  • Agregar a Blogmarks

Co jakieś błędy poprawię, to nowe wychodzą. Tym razem za ciemnym kolorem zrobiłem szkic. Sporo też wymyślałem w kolorach, no ale w półtorej godziny to i tak dużo zdziałałem (będę musiał w tym tygodniu przysiąść do czegoś na dłużej, żeby nie móc tłumaczyć braków czasem bo zrobię się zbyt wygodny :D). Co prawda najważniejsze, czyli kwiaty które zostawiłem sobie na koniec pominąłem, bo już zabrakło czasu, więc zostały same łodygi w wazonie z czerwonymi bobkami :D


Co ciekawe, im wolniej maluję, tym szybciej kończę. Nie tracę tyle czasu na poprawianie błędów, szukanie i zastanawianie się.
Im więcej mierzę, tym mniej mierzenia potrzebuję w następnych pracach, by uzyskać zadowalającą precyzję.
Wszystko logiczne i spójne. Właśnie za to uwielbiam malowanie. Pewien mendrzec internetowy miał rację. Sztuka to czysta matematyka! ;)

Related Posts with Thumbnails