Bezpośrednie malowanie akrylem - kwiaty w butelce #2.

. wtorek, 13 kwietnia 2010
  • Agregar a Technorati
  • Agregar a Del.icio.us
  • Agregar a DiggIt!
  • Agregar a Yahoo!
  • Agregar a Google
  • Agregar a Meneame
  • Agregar a Furl
  • Agregar a Reddit
  • Agregar a Magnolia
  • Agregar a Blinklist
  • Agregar a Blogmarks

Co prawda miałem nie wracać do swoich szybszych malunków, ale tym razem dostałem garść dobrych rad i uznałem, że nie zaszkodzi je dodać do pracy. Schmid poleca wracać i poprawiać swoje stare prace, szukać wad i je eliminować, więc uznałem, że będę grzeczny i posłucham starszego człowieka. Poza tym nic nie tracę poza średnim flakiem, a tylko nauczyć się czegoś mogę.

Co do zmian, to ochłodziłem oświetloną część i ociepliłem cienie. Dodałem jakąś trójwymiarowość do szczebelków w skrzynce i przestrzenie pomiędzy nimi. Jednak przede wszystkim miałem rozbić tło, bo za bardzo rzucało się w oczy. Podmalowałem też kwiaty, ale że całe to malowanie to była jedna wielka fantazja, to nic im to nie dało. Nawymyślałem trochę, ale prędko odpuściłem (czas zacząć robić zdjęcia na wypadek takich dokańczań). Został jeszcze cień na stole i te smutne kwiaty, może jeszcze się na to skuszę :)


Related Posts with Thumbnails