The Secret, Law of attraction- mini recenzja.

. niedziela, 25 lipca 2010
  • Agregar a Technorati
  • Agregar a Del.icio.us
  • Agregar a DiggIt!
  • Agregar a Yahoo!
  • Agregar a Google
  • Agregar a Meneame
  • Agregar a Furl
  • Agregar a Reddit
  • Agregar a Magnolia
  • Agregar a Blinklist
  • Agregar a Blogmarks

Obejrzałem The Secret Pani Rhondy Byrne. Na początku myślałem, że to niewinny film dla ludzi potrzebujących motywacyjnego kopa, ale wraz z kolejnymi minutami autorzy starali się coraz bardziej przekonać mnie, że mam do czynienia z Prawem (dużą literą!), a nie ogólnie ujętym pozytywnym myśleniem (zwracaj uwagę na pozytywną stronę wydarzeń, pomijaj drobne niepowodzenia). Utrzymują tam, że myśli naprawdę oddziałują na materię (“Thoughts are sending out that magnetic signal that is drawing the parallel back to you. It always works; it works every time, with every person."). I to nie jakoś lokalnie ale na cały wszechświat. Tu i teraz twoje myśli kształtują rzeczywistość! Co za piękna idea! Kupuję to wraz z nowym masażerem, który robi za mnie mój wymarzony sześciopak podczas gdy ja jedynie poświęcę się i nie dogryzam tego 8 z rzędu hamburgera!

Świat stał się taki prosty. Przede wszystkim wyjaśniło mi to wszystkie te tragedie. Jeszcze jakiś czas temu traciłem nerwy na samą myśl o niesprawiedliwościach na tym świecie, ale już nigdy więcej! Dzieci są gwałcone, okaleczane i mordowane, a gdzieś na ziemi teraz trwa niesprawiedliwa wojna. Tak myślałem, ale teraz już wiem, że nikt nie jest niewinny! To ofiary przyciągają zło, a te musi się spełnić. Reguła jest prosta, cokolwiek pomyślisz i bardzo tego będziesz chciał, to to Cię spotka.
To prawo, jak prawo grawitacji działa zawsze. Więc mamy ofiarę, mamy też oprawcę. Ofiara chce być skrzywdzona, oprawca chce skrzywdzić. Oboje skupiają na tym swoje myśli i *bam!*. Mamy przestępstwo. Ale dlaczego winić za nie tylko oprawcę? Gdyby ofiara nie chciała, to by ją to nie spotkało. On został przez nią przyciągnięty i przyciągnie go następnym razem tylko kolejna osoba, która chce być ofiarą. Prosty wniosek, jeśli bardzo, bardzo mocno nie chcesz być ofiarą złodzieja, zabójcy czy zwykłego rozbójnika to nie będziesz! Policja tak na prawdę potrzebna nigdy nie była. Przydaliby się za to telepaci, którzy wyłapywaliby te obrzydliwe osoby chcące być ofiarą tragedii (taka policja myśli). Nad wszystkim czuwa naukowo udowodnione prawo, (a jak!) potwierdzone przez fizykę kwantową (jakby ktoś nie wiedział co to jest, to już tłumaczę: to takie coś z fizyki, co odkrywa przed nami wszystkie tajemnice i pokazuje jaki świat jest naprawę; na przykład udowodnione przy jej pomocy prawdy zawarte w What the Bleep do we know, który jest równie wybornym, cudownym i otwierającym oczy filmem co The Secret).

Wszystko to okraszone zostało wypowiedziami filozofów, autorów książki i metafizyka (dotąd myślałem, że metafizyka to element filozofii, ale widocznie nie bez powodu Pan metafizyk założył tajemnicze koraliki, chciał tym samym uwydatnić różnice od pozostałych, ubranych w skromne koszule filozofów). Oczywiście dziś ciężko skończyć studia z filozofii, więc takim autorytetom można zaufać! Sam mam papier dowodzący, żem "filozof zawodowy", więc wiem, jak to jest. Co prawda i ja z odrobiną łysiny i szarego włosa, zmarszczką to tu, to tam i poważnym strojem mógłbym siedzieć na ich miejscu, ale to nie powinno mnie zniechęcać. Może z wiekiem też dostąpię wielkiej mądrości. Nawet Einstein o tym wiedział! No jak on o tym wiedział, to to musi być prawdziwe. Taki autorytet nie może się mylić.

Podsumowując: Jeśli ktoś nie chce drugiego holocaustu, tsunami czy innej masowej tragedii musi jak najszybciej wykupić nakład tej książki i rozpocząć rozdawanie pośród ludzi. Najlepiej przekonać ministra edukacji, by ufundował to każdemu obywatelowi. Przecież to uchroniłoby nasz naród przed wszelkimi tragediami. No i bmw dla każdego! Czego chcieć więcej?

Oczywiście znaleźli się sztywni, smutni ludzie, którzy myślą, że uda im się obalić to wielkie dzieło, ale nimi nie powinno się przejmować. Pewnie ktoś zabije ich brutalnie przez ich myśli. Mimo to, dla równowagi, podrzucam linki. Niech mają trochę radości, nim ta tragedia nastąpi:

Related Posts with Thumbnails